Kiedy jedziesz przez całą Polskę najpierw drogami szybkiego ruchu a później zwykłymi ścieżkami, znudzony ciągłym wjeżdżaniem z wioski do wioski i znikąd na drogę wybiega Ci Łoś, który w swoim iście stoickim spokojem przechodzi na drugą stronę powolnym tempem to wiesz, że już prawie dotarłeś do celu…
Witamy na Mazurach!
Miło było po 7 latach przerwy zobaczyć najlepszych zawodników WRC – FIA World Rally Championship na najpiękniejszych szutrach w Europie. Piekielny upał w połączeniu z piekielnie szybkimi kierowcami. Na szczęcie sąsiedztwo jezior sprawiło, że schłodzenie głowy nie sprawiało większego problemu, chociaż czasami głowa chciała eksplodować. Masa kibiców, kurzu, piachu i latających kamieni sprawiła, że człowiek był w ciągłym ruchu.


Rajd Polski padł łupem aktualnego Mistrza Świata Kalle Rovanpera, chociaż wcale nie miało tak być. Dostał telefon, spakował się, wsiadł w samolot, zapoznał się na szybko z trasą, wsiadł w rajdówkę i wygrał. Tak w skrócie.
Drugie miejsce zajął zespołowy kolega Rovanpery Elfyn Evans tracąc do Kallego 28.3s
Trzecie miejsce przypadło dla Zespołu Forda za kierownicą którego zasiadł Adrien Fourmaux tracąc 42.7s do Fina a 14.4 do Brytyjczyka
Najlepsza Polska załoga w składzie Miko Marczyk – Szymon Gospodarczyk zajęła 18 miejsce w klasyfikacji generalnej i 10 w WRC2




















Zapraszamy na nasz FB.



